Na półmetku: Znicz Pruszków

Z pewnością na lepsze wyniki liczyli piłkarze i kibice Znicza, po rundzie jesiennej zespół z Pruszkowa zajmuje 10 miejsce i bliżej im do miejsca spadkowego niż do premiowanego awansem.

WYNIK SPORTOWY

Przedsezonowe transfery pozwalał sympatykom żółto-czerwono-niebieskich myśleć o walce o czołowe lokaty. W porównaniu do poprzedniego sezonu nie ubył żaden znaczący gracz, a do drużyny dołączyli m.in. doświadczeni w wyższych ligach Marcin Bochenek, Przemysław Kocot i Dariusz Zjawiński. Znicz od początku rozgrywek zajmował miejsce w środkowej części tabeli, jednak dorobek punktowy jest niezadowalający.

JASNY PUNKT

Marcin Bochenek. Powracający do Pruszkowa piłkarz zanotował świetną rundę – występując na pozycji prawego obrońcy strzelił 5 bramek i zanotował 4 asysty, był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem tej rundy.

DO POPRAWKI

Zdecydowanie gra defensywna. Znicz ma najwięcej straconych bramek w całej II lidze (37), a postawa obrońców w wielu meczach wołała o pomstę do nieba.

PROGNOZA NA WIOSNĘ

Tak naprawdę wiele zależy od ruchów transferowych zimą, zespół z Pruszkowa nieraz udowodnił że ma potencjał na walkę z najlepszymi (wygrane m.in z Widzewem i Bełchatowem) więc jeżeli wzmocni formację obronną to w żadnym wypadku nie powinien mieć problemów w walce o górną część tabeli.

Podstawowa jedenastka (wg minut): P. Misztal (1890) – Bochenek (1731), Klepczarek (1586), Rybak (1219), Rackiewicz (1861) – Długołęcki (1412), Małachowski (1509) – Tarnowski (1467), Kocot (1488), Kubicki (1343) – Zjawiński (1509) 

 

Adam DOBROMYSŁAWSKI

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje