Z nieba do piekła

Po zeszłotygodniowym niespodziewanym zwycięstwie z Widzewem piłkarze Znicza ostatni tegoroczny mecz rozegrali z zespołem Błękitnych Stargard. Po zaledwie 18 minutach prowadzili 2:0, jednak nie wystarczyło to do tego, aby wywieźć jakikolwiek punkt z województwa zachodniopomorskiego.

Ekipa Znicza na spotkanie w Stargardzie przyjechała osłabiona brakiem kontuzjowanych Pawła Tarnowskiego, Mateusza Długołęckiego i Marcina Smolińskiego.

Mecz od początku toczył się pod dyktando gospodarzy, to Błękitni dłużej utrzymywali się przy piłce i nie pozwalali sobie jej odebrać, efektem tego była sytuacja Grzegorza Rogali z 9 minuty, otrzymał on długie podanie za plecy obrońców Znicza, lecz w sytuacji sam na sam nie był w stanie pokonać Piotra Misztala. W kolejnych minutach do głosu doszli piłkarze z Pruszkowa, Przemysław Kocot znalazł się z futbolówką na prawym skrzydle, dośrodkował do stojącego na 10 metrze Macieja Machalskiego, który przytomnym strzałem pokonał bramkarza Błękitnych. Minęło zaledwie 5 minut, a Machalski strzelił swojego drugiego gola tego popołudnia. Rzut wolny z linii środkowej boiska wykonywał Piotr Klepczarek, piłkę przedłużył Patryk Kubicki, a zamykający akcję Machalski kolejny raz strzałem po długim słupku pokonał golkipera ze Stargardu. Dwubramkowe prowadzenie rozluźniło graczy z Pruszkowa, inicjatywę przejęli gracze Błękitnych. W 27 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego groźnie głową strzelał Wiktor Patrzykąt, lecz kolejny raz górą był Misztal. Ataki gospodarzy zaowocowały bramką kontaktową strzeloną w 37 minucie. Niepilnowany na 20 metrze znalazł się Michał Cywiński – oddał strzał który po rykoszecie zaskoczył bramkarza gości, warto zaznaczyć że piłka odbiła się jeszcze od słupka. Strzelona bramka dodała animuszu drużynie ze Stargardu, tuż przed przerwą zdołali doprowadzić do remisu. Dobre prostopadłe podanie otrzymał Adrian Kwiatkowski i w sytuacji sam na sam pokonał Misztala.

Początek drugiej połowy to zdecydowanie najsłabszy fragment tego meczu, żadna z ekip przez długi okres nie stworzyła żadnej klarownej okazji, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. W 69 minucie wprowadzony chwilę wcześniej Jakub Kabala odnalazł się w polu karnym po rzucie rożnym jednak jego strzał głową z linii wybił jeden z obrońców gospodarzy, w odpowiedzi Błękitni ruszyli do kontry, jednak w sytuacji sam na sam obok słupka strzelił Adrian Kwiatkowski. Kwadrans przed końcem spotkania szansę na dogodną okazję mieli pruszkowianie – wychodzili do kontry czterech na trzech, jednak Mateusz Kinast zamiast do Marcina Rackiewicza podał pod nogi gracza Błękitnych Patryka Baranowskiego, który rozpoczął kontratak dający prowadzenie gospodarzom, na lewym skrzydle znalazł się Adrian Kwiatkowski, a jego dośrodkowanie zamknął mający otwartą całą lewą stronę Przemysław Brzeziański. Znicz szybko mógł odpowiedzieć, Tomasz Chałas, który dopiero co wszedł na boisko dobrze obrócił się z obrońcą na plecach i oddał strzał, który końcówkami palców sparował na rzut rożny Mariusz Rzepecki. Po tym kornerze gracze z Pruszkowa strzelili gola – Klepczarek trafił w bramkarza, piłka spadła pod nogi Kabali który wpakował ją do siatki, sędzia dopatrzył się jednak pozycji spalonej, trudno stwierdzić w tym momencie czy miał rację, rozstrzygną to dopiero powtórki.

Na szersze podsumowanie rundy przyjdzie jeszcze czas, jednak mecz w Stargardzie kolejny raz pokazał, że jeśli gracze Znicza nie chcą kolejny sezon walczyć o utrzymanie to muszą bardzo poważnie wzmocnić formacje defensywną, pruszkowianie mają najwięcej straconych bramek w lidze, więc czeka ich dużo pracy w przerwie zimowej, ciekawe czy nadal pod wodzą Tomasza Matuszewskiego, czy w Pruszkowie kolejny raz nastąpi zmiana szkoleniowca. Na to pytanie poznamy odpowiedź na początku 2019 roku. 


01.12.18, 13:00 - Stargard 
II liga: Błękitni Stargard - Znicz Pruszków 3:2 (1:2)
Bramki: Michał Cywiński 37, Adrian Kwiatkowski 44, Przemysław Brzeziański 75 - Maciej Machalski 13, 18
Znicz: 12. Piotr Misztal - 4. Marcin Bochenek, 6. Piotr Klepczarek, 16. Konrad Budek, 19. Marcin Rackiewicz - 17. Jakub Zagórski (51, 20. Mateusz Kinast), 14. Adrian Małachowski, 15. Przemysław Kocot, 10. Maciej Machalski (78, 8. Tomasz Chałas), 13. Patryk Kubicki (68, 5. Jakub Kabala) - 9. Dariusz Zjawiński

 

Adam DOBROMYSŁAWSKI

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje