Po sezonie: Znicz Pruszków

Zaledwie rok potrwała przygoda Znicza Pruszków z zapleczem ekstraklasy. Do utrzymania zabrakło regularności i szczęścia, a może trzeciego muszkietera w ofensywie.

WYNIK SPORTOWY

Niewystarczająco dobry. Znicz przed sezonem był wymieniany jako jeden z głównych kandydatów do spadku. Prognozy potwierdziły się. Pruszkowianie przekonali się na własnej skórze, że II i I ligę dzieli przepaść. 20 porażek to potwierdzenie tej tezy.

JASNY PUNKT

Na docenienie zasługują dwaj ofensywni piłkarze, którzy nie mieli problemów ze znalezieniem nowych klubów. Mowa oczywiście o Aleksandrze Jagielle i Adrianie Paluchowskim - autorach 18 z 35 bramek Znicza. Jagiełło został zakontraktowany przez Piasta Gliwice, natomiast popularny Paluch przeniósł się do Siedlec. Obaj piłkarze marnowaliby się na boiskach II ligi.

DO POPRAWKI

Stabilizacja wewnątrz klubu. Zmiany trenerów i wewnątrz kadry nie wpływały pozytywnie na grę, a może i na frekwencję na trybunach. W Pruszkowie - poza znalezieniem spokoju - powinni popracować nad przyciągnięciem ludzi na trybuny, ponieważ stadion MZOS w większości meczów świecił pustkami.

Podstawowy skład (wg minut): P. Misztal (3150) - Jakubik (1153), Mysiak (2790), Janiszewski (1844), Rackiewicz (1603) - Jagiełło (2847), Niewulis (2173), Machalski (1662), Banaszewski (1911) - Kita (1893), Paluchowski (1832)


MazowieckaPiłka.pl

Komentarze   

 
0 #1 gorester 2017-06-12 11:19
Nie ma się co oszukiwać, kadrowo drużyna odstawała od reszty. Fajnie, gdyby w nowym sezonie pograło trochę więcej młodzieżowców. Takie zdolne akademie, juniorzy w CLJ, a w pierwszej drużynie grał tylko Janiszewski i ogony Stryjewski.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje