Na drodze Wisły #81

W ostatniej kolejce sezonu 2016/17 Wisła Płock na stadionie imienia Kazimierza Górskiego podejmie Śląsk Wrocław. Obie drużyny zapewniły sobie już utrzymanie w lidze, ale we wcześniejszych meczach w rundzie zasadniczej ich spotkania nie znalazły zwycięzcy. Czy teraz będzie inaczej?

Sierpniowe 0:0 we Wrocławiu i lutowe 1:1 w Płocku - to wyniki poprzednich potyczek Wisły ze Śląskiem w tym sezonie. W pierwszej z nich nie działo się zbyt wiele, ale na obiekcie beniaminka emocji było co niemiara. Inauguracja rundy wiosennej nie przyciągnęła wówczas na płockie trybuny zbyt wielu fanów, ale w końcówce spotkania zostali oni nagrodzeni. W 82 minucie bramkę - jak się później okazało ze spalonego - zdobył Robert Pich i gdy wydawało się, że Jan Urban debiut na ławce trenerskiej zaliczy do udanych rezerwowy Jose Kante w ostatniej akcji meczu pokonał Mariusza Pawełka.

W piątkowy wieczór oba zespoły w praktyce walczą jedynie o utrzymanie i poprawienie zajmowanych miejsc w tabeli. Obecnie Wisła jest dziesiąta, a Śląsk dwunasty. Goście w przypadku wygranej mają jednak szansę wyprzedzić Nafciarzy, którzy wyżej niż są już nie awansują. A co więcej przy niekorzystnym wyniku starcia Cracovia - Piast Gliwice mogą zsunąć się nawet o dwie pozycje w dół.

Obie ekipy przedsezonowy cel i tak zrealizują, a do zbliżającej się konfrontacji podejdą nieco przemeblowane. Marcin Kaczmarek na pewno nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Kamila Sylwestrzaka i Maksymiliana Rogalskiego oraz zawieszonych za kartki Przemysława Szymińskiego, Damiana Byrtka, a prawdopodobnie także Jose Kante, od którego "czerwa" płocki klub postanowił się jednak odwołać. W barwach Wojskowych nie zobaczymy z kolei Mariusza Pawełka, który dopiero co przeszedł zabieg oraz dwóch graczy również nie mogących pomóc swoim kolegom przez kartki. Mowa tu o Sito Rierze i Aleksandarze Kovaceviciu.

Pomimo tego szykuje się typowy mecz o przełamanie. Śląsk na wyjeździe nie potrafi wygrać od 4 spotkań. W grupie spadkowej przegrał 2/2 (bramki 0:4). Wisła z kolei w ostatnich 4 spotkaniach u siebie ugrała 2 z 12 możliwych punktów, a w rundzie fnałowej 2 na 9 (bramki 3:4). Zdecydowanie lepiej najbliżsi rywale radzili sobie przed własną publicznością (Śląsk) oraz w delegacjach (Wisła), co pozwoliło im wcześniej zapewnić sobie utrzymanie. Wojskowym wydatnie pomógł w tym duet Kamil Biliński - Ryota Morioka (8 bramek z 12), a Nafciarzom tercet Kante-Piotr Wlazło-Arkadiusz Reca (6 bramek z 7).

Historia ligowych spotkań tym razem jest remisowa. Łączny bilans dotychczasowych konfrontacji to 2-2-2 (bramki 5-8), a ten w Płocku to 1-1-1 (bramki 3-6).

Na plus:
- Śląsk z serią 4 meczów bez zwycięstwa na wyjeździe
- brak Kovacevicia i Riery

Na minus:
- Wisła z serią 4 meczów bez zwycięstwa u siebie
- kontuzje Sylwestrzaka i Rogalskiego
- zawieszenie Kante, Szymińskiego i Byrtka
- duet Biliński - Morioka w formie

Przypuszczalny skład: Kryczka - Stefańczyk, Sielewski, Bozić, Stępiński - Wlazło, Kieplin - Merebaszwili, Ilijew, Reca - Piątkowski


MazowieckaPiłka.pl

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje