Bez niespodzianki w Aleksandrowie

Nowe rozgrywki I grupy III ligi zostały zainaugurowane piątkowym spotkaniem pomiędzy Sokołem Aleksandrów Łódzki a Ursusem Warszawa. Traktorki przegrały z trzecią drużyną ubiegłego sezonu 0:2.

Trener Ariel Jakubowski musiał radzić sobie bez czterech podstawowych defensorów, którzy przed tym sezonem pożegnali się z klubem. Ich miejsce zajęli piłkarze dotychczas rezerwowi lub sprowadzeni latem. Szansę debiutu w Ursusie w piątek otrzymali obrońcy Karol Worach i Karol Roszkiewicz oraz, po przerwie, skrzydłowy Patryk Zych.

Początek spotkania niespodziewanie należał do gości. Szczególnie aktywny był Arkadiusz Ciach, w jednej akcji trafił nawet do siatki, jednak sędzia liniowy po chwili podniósł chorągiewkę. W odpowiedzi do ataków ruszyli gospodarze, którzy główne zagrożenie stwarzali po stałych fragmentach gry. Do przerwy jednak obaj bramkarze byli dobrze dysponowani i nie pozwalali napastnikom na zdobycie gola.

Druga połowa zaczęła się pechowo dla Traktorków. W 48 minucie Karol Żwir upadł w polu karnym po kontakcie z Antonim Góreckim, a sędzia bez wahania wskazał na wapno. Z jedenastu metrów nie pomylił się, debiutujący w zespole gospodarzy, Dawid Cempa. Bramka stracona tuż po przerwie podcięła skrzydła podopiecznym  Jakubowskiego, którzy nie mieli pomysłu na zagrożenie bramce rywala. W 75 minucie ich sytuacja stała się jeszcze gorsza. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Dominika Głowińskiego minęło wszystkich i przelobowało zaskoczonego Michała Olczaka. Trafienie obrońcy Sokoła ustaliło wynik spotkania.

Kolejny mecz Traktorki rozegrają u siebie, w środę 15 sierpnia, o godzinie 17:00, a ich rywalem będzie Ruch Wysokie Mazowieckie.

10.08.18, 17:00 – Aleksandrów Łódzki
III liga: Sokół Aleksandrów Łódzki – Ursus Warszawa 2:0 (0:0)
Bramki: Dawid Cempa 49 k, Dominik Głowiński 75
Ursus: Olczak – Górecki, Bulik, Worach, Roszkiewicz – Prusinowski (81 Dikof), Ćwik – Muszyński, Kamiński, Dziełak (67 Zych) - Ciach

 

Jan KROSZKA

Komentarze   

 
#4 Kiki 2018-08-12 20:02
Martwi mnie ławka rezerwowych a raczej jej brak Co do Baranka i Wolskiego to na zdjęciu sa wiec chyba zostali i grali w sparingu z Pogonią oby nie kontuzje szczegolnie mimo wszystko Wolski by sie przydał W środę super gdyby były 3pkt To by dało drużynie kopa Broń nam lezy i przełamać sie z Polonia Czy mamy drużyne za mocna by spaść hm oby Co do awansu to nawet jak Byliśmy mocni to na drodze stawała kasa czyli jej brak
Cytować
 
 
#3 robert 2018-08-12 16:25
Rzeczywiście, wstydu nie było. Wszyscy liczyliśmy na remis, ale nie wyszło.Dwa PRZYPADKOWE gole.....gorzej to sobie wyobrażałem. Jeżeli wygramy w środę to jestem optymistą. Tak jak przez dekadę: jesteśmy za słabi aby awansować, i za dobrzy żeby spaść! Baranek gdzieś przepadł, ale co z Wolskim? Dobrze że odszedł 'drugi' bramkarz...face t pomylił profesje, może spróbuje jako napastnik.Zobac zymy co na to zmiennik. Aby nie był lepszym Skrzypkiem niż golkiperem!
Cytować
 
 
#2 Grzegorz 2018-08-12 07:10
Spokojnie.Nikt tu nikomu nie pokazał gdzie raki zimują.Gdyby nie mocno naciągana,spóźn iona decyzja o spalonym,to kto wie jakby to było.Sokół miał wiecej szczęścia.Ot i wszystko.Andrze j,mniej czarnowidztwa!! !!!
Cytować
 
 
#1 andrzej 2018-08-11 11:47
"Majakowate" pokazały Ursusowi "gdzie raki zimują". Kibice po cichu marzyli o remisiku. Niestety nie udało się. Porażka 0-2 na wyjeżdzie tragedią nie jest, ale z niepokojem czekamy na kolejne występy "traktorków". Oby z Ruchem Wysokie Maz. poszło lepiej.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje