Zwycięstwo pewne i cenne

Ursus Warszawa wygrał 2:0 z Ruchem Wysokie Mazowieckie. Podopieczni Ariela Jakubowskiego nie mogą sobie pozwolić na pomyłki na finiszu III ligi.

Pierwszą groźną akcję w meczu stworzył sobie Ursus. W 10 minucie kombinacyjnie pograła dwójka Patryk Kamiński i Konrad Szkopiński, ten pierwszy odegrał do nadbiegającego Michała Ambrozika, ale napastnik uderzył nad bramką Ruchu. Po chwili dobrą akcję przeprowadził Ruch, lecz świetnie w polu karnym szarżującego Kamila Zalewskiego powstrzymał Robert Słomka. W 14 minucie nad bramką z rzutu wolnego uderzył Kamiński. Osiem minut później z około 20 metra huknął Michał Wrześniewski, ale jego uderzenie wyłapał Artur Haluch. W 23 minucie minimalnie obok bramki uderzył głową Maciej Prusinowski. Po chwili po kombinacyjnej akcji obok naszej bramki uderzył Pawieł Sułtanow. W 38 minucie nad bramką Ruchu huknął Szkopiński. Jeszcze przed końcem pierwszej odsłony gry z rzutu wolnego próbował Kamiński, ale jego uderzenie złapał Kamil Dobreńko.

W 50 minucie z około 25 metra przed bramką Ursusa, huknął Michał Poduch, ale jego uderzenie wyłapał pewnie Haluch. Cztery minuty później nad bramką po wrzutce Kamińskiego z rzutu rożnego, główkował Prusinowski. Po chwili sam na sam z Haluchem znalazł się Zalewski, ale górą w tym pojedynku był bramkarz Ursusa. W 63 minucie Piotr Maślanka dośrodkował piłkę w pole karne, w którym idealnie odnalazł się Grzegorz Skowroński, pakując piłkę do siatki. Sześć minut później sprzed pola karnego uderzył Łukasz Piłatowski i piłka trafiła w poprzeczkę bramki gospodarzy. W 80 minucie zablokowane zostało uderzenie Prusinowskiego. W 85 minucie piłkę przy linii bocznej odebrał Szymon Kołosowski, zagrał do Ambrozika, ten odegrał do Prusinowskiego. Pomocnik stołecznego III-ligowca zauważył wbiegającego w pole karne Jakuba Kabali, który mocnym uderzeniem ustalił wynik spotkania.

W sobotę 10 czerwca o 16:00 Ursus zagra na wyjeździe z rezerwami Jagiellonii.

03.06.17, 17:00 - Warszawa
III liga: Ursus Warszawa - Ruch Wysokie Mazowieckie 2:0 (0:0)
Bramki: Skowroński 65, Kabala 85
Ursus: 1. Artur Haluch - 16. Jakub Kabala, 3. Adrian Zawadka, 6. Grzegorz Skowroński, 21. Piotr Maślanka (87, 18. Mychajło Koriażnow) - 11. Maciej Prusinowski, 14. Konrad Szkopiński (73, 17. Szymon Kołosowski), 5. Robert Słomka 15. Maciej Mąka (62, 9. Mateusz Muszyński), 10. Patryk Kamiński - 7. Michał Ambrozik (90, 22. Krzysztof Pikus)


źródło: własne / Ursus Warszawa
Kamil DUMAŁA

Komentarze   

 
0 #5 andrzej 2017-06-05 23:31
Niestety, taka jest bolesna prawda.....
Cytować
 
 
0 #4 MAREK 2017-06-05 21:18
KRYTYKA OK ZGADZAM SIE Z TOBA ,ALE WEZ POD UWAGE MOZLIWOSCI FINANSOWE URSUSA NA DZIEN DZISIEJSZY,GRAI JA TYMI CHLOPAKAMI NA JAKICH JEST KLUB STAC.WIESZ KIEDYS BYLA FABRYKA URSUSA ,PAMIETASZ JAKIE TO BYLY CZASY TOWARZYSZ SEKRETARZ ZARZADZIL ZE ZAKLAD MA PRZEZNACZYC PEWNA KWOTE NA SPORT I TAK BYLO.DZIS SAME STYPENDIA NA UTRZYMANIE PIERWSZEIJ DRUZYNY TO BARDZO DUZY WYDATEK.URSUS NIE MA TAKICH SPONSOROW JAK LEGIA WIEC TRUDNO O SUKCESY.
Cytować
 
 
0 #3 andrzej 2017-06-05 19:20
Żeby pochwalić kogoś za dobrą gre, to musi na to zasługiwać. Nie mogę nikogo chwalić za słaby występ, bo mnie jeszcze wezmą za wariata. A rzeczowa krytyka nikomu jeszcze na złe nie wyszła.
Cytować
 
 
0 #2 MAREK 2017-06-05 11:16
NIE NARZEKAJ CIJAGLE CI COS NIE PASUJE TRZEBA BYC Z DRUZYNA DO KONCA JESLI SIE JEST JEJ KIBICEM.URSUS ZASLUGUIJE NA POZOSTANIE W 3 LIDZE.ALE NAWET JAK BY SPADL ,TO BEDZIE TO SAMO CO Z POGONIJA GRODZISK.WROCA DO 3 LIGIJ SILNIEJSI.
Cytować
 
 
0 #1 andrzej 2017-06-04 13:31
Ursus się męczył, męczył i na koniec wymęczył 2-0. Na tle słabego przeciwnika, gra Ursusa wyglądała mizernie i tylko determinacji swoich zawodników w ostatnich 30 minutach zawdzięcza zwycięstwo. Poziom spotkania słaby. W pierwszej połowie to goście pozostawili po sobie lepsze wrażenie.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje