Derby Warszawy dla Ursusa

Ursus Warszawa wygrał po bramce Konrada Szkopińskiego z rezerwami Legii. Traktorki odniosły drugie zwycięstwo wiosną.

Przez pierwsze minuty rywalizacji na boisku było wiele niedokładności z obu stron, kibice nie zobaczyli żadnych groźnych sytuacji podbramkowych. W 34 minucie akcję przeprowadzili legioniści, ale bardzo dobrze w bramce Ursusa spisał się Artur Haluch. Drużyna Ariela Jakubowskiego zaatakowała w końcówce. Maciej Prusinowski zagrał do Macieja Mąki, a ten minimalnie uderzył obok bramki Radosława Majeckiego. W 41 minucie Piotr Maślanka wykorzystał dogranie Patryka Kamińskiego, ale chorągiewka sędziego powędrowała w górę i trafienie nie zostało uznane. Tuż przed przerwą Haluch poradził sobie z uderzeniami Bartłomieja Urbańskiego oraz Tomasza Nawotki.

Po przerwie Ursus groźnie zaatakował w 58 minucie gry. Sam na sam z Majeckim stanął Mąka, ale bramkarz gospodarzy świetnie interweniował. W 78 minucie Ursus dopiął swego. Michał Ambrozik zagrał do Szkopińskiego, który pewnym uderzeniem zapewnił nam jak się później okazało trzy oczka. Jeszcze przed końcem meczu bramkę mógł zdobyć Ambrozik, ale jego uderzenie obronił bramkarz Legii.

W 29 kolejce zaplanowanej na 17 maja Legia II zagra w Wołominie z Huraganem, natomiast Ursus podejmie ŁKS 1926 Łomża.

13.05.17, 12:00 - Ząbki
III liga: Legia II Warszawa - Ursus Warszawa 0:1 (0:0)
Bramka: Szkopiński 78
Legia: Majecki - Skowron, Żyro (46 Leleno), Makowski, Hołownia - Sulejmani (46 Sulley), Urbański, Zawal, Nawotka - Czarnowski - Kulenović (70 Więdłocha)
Ursus: Haluch - Kabala, Zawadka, Skowroński, Maślanka (81 Ofmański) - Prusinowski, Słomka (72 Sztybrych), Szkopiński (86 Koriażnow), Mąka (90 Pikus), Kamiński - Ambrozik


źródło: własne / Ursus Warszawa
Kamil DUMAŁA

Komentarze   

 
#3 andrzej 2017-05-14 15:31
Co zrobić ..... taka jest natura ludzka, że jak dobrze, to się cieszysz, jak żle to narzekasz .....
Cytować
 
 
#2 MAREK 2017-05-14 08:54
no widze zacwyt ,nareszczcie nigdy nie trac wiary w klub któremu kibicujesz.
Cytować
 
 
#1 andrzej 2017-05-14 01:54
Ursus znowu zaczyna wygrywać "na odnom dychanji" (na jednym oddechu - czyli po 1-0).
..... i tak trzymać do końca !
Cytować
 

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje