Zabójcze siedem minut

Ursus Warszawa doczekał się wiosennego zwycięstwa na niwie ligowej. Podopieczni Ariela Jakubowskiego wygrali 3:1 z Lechią Tomaszów Mazowiecki.

W pierwszej połowie sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. W 8 minucie sprzed pola karnego uderzył Patryk Kamiński, ale Patryk Gejber nie dał się pokonać. W 27 minucie później pierwszy groźny strzał oddała Lechia i od razu cieszyła się z prowadzenia. Wrzutkę z lewej strony wykończył Jakub Rozwandowicz. Po chwili na bramkę Ursusa uderzył Bartosz Widejko, ale jego uderzenie wyłapał Artur Haluch. W 36 minucie po dobrej akcji Ursusa, obok bramki uderzył Mateusz Muszyński. Napastnik stołecznej drużyny tuż przed przerwą wyrównał, jednak piłka trafiła w jego rękę i sędzia nie uznał bramki.

W 47 minucie sprzed pola karnego uderzył Michał Ambrozik, ale jego uderzenie pewnie wyłapał Gejber. W 50 minucie Kamiński został zablokowany, piłka dotarła do Konrada Szkopińskiego, który uderzeniem sprzed pola karnego doprowadził do wyrównania. W 53 minucie Kamiński sprytnym strzałem zdobył bramkę na 2:1. Niedługo później Ambrozik zmontował i wykończył swoją świetną akcję. W 64 minucie Szkopiński zagrał do Kamińskiego, który w sytuacji sam na sam uderzył nad poprzeczką bramki Lechii. Sześć minut później nad bramką uderzył Mateusz Baranowski. W doliczonym czasie gry obok bramki uderzył Adrian Zawadka.

W sobotę 13 maja o 12:00 Ursus zagra w Ząbkach z rezerwami Legii.

06.05.17, 17:00 - Warszawa
III liga: Ursus Warszawa - Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:1 (0:1)
Bramki: Szkopiński 50, Kamiński 53, Ambrozik 57 - Rozwandowicz 27
Ursus: 1. Artur Haluch - 11. Maciej Prusinowski, 3. Adrian Zawadka, 16. Jakub Kabala, 19. Mateusz Baranowski - 9. Mateusz Muszyński (64, 21. Piotr Maślanka (89, 17. Szymon Kołosowski), 5. Robert Słomka, 18. Mychajło Koriażnow (46 14. Konrad Szkopiński), 15. Maciej Mąka, 10. Patryk Kamiński - 7. Michał Ambrozik (78, 22. Krzysztof Pikus)


źródło: własne / Ursus Warszawa
Kamil DUMAŁA

Komentarze   

 
0 #5 MAREK 2017-05-10 09:23
ANDRZEJ MAM PYTANIE CO SADZISZ O LOSACH POLONI WARSZAWA.
Cytować
 
 
0 #4 MAREK 2017-05-10 09:21
CZESC ANDRZEJ WIDZISZ JA ZAWSZE TWIERDZE TO CO KIEDYS MAWIALA NASZA TRENERSKA LEGENDA ,ZE GRAMY DO KONCA POKI PILKA W GRZE .URSUS SPOKOIJNIE SIE UTRZYMA.TRZEBA WIERZYC W SWOJA DRUZYNE .JA WIERZE ZE LEGIA ZOSTANIE MISTRZEM POLSKI.TRZEBA BYC POZYTYWNIE NASTAWIONY.ANDR ZEJKU WIESZ ZE CZASY KIEDY GRALES ZA DIETE JUZ MINELY ,DZIS BYLE LIGA OKREGOWA TO JUZ CHCA KASE TAKA DZIS JEST PILKA.IDEA I SERCE DO GRY TO JUZ PRZESZLOSC.
Cytować
 
 
0 #3 andrzej 2017-05-08 12:17
No widzę, widzę Mareczku, ale nic tak dobrze nie działa na samopoczucie kibica, jak zwycięstwo jego pupilów ....
Cytować
 
 
0 #2 MAREK 2017-05-08 08:51
NO WIDZISZ A TYDZIEN TEMU CHCIALES JUZ STRZELAC.URSUS SIE UTRZYMA SPOKOIJNA GLOWA.
Cytować
 
 
0 #1 andrzej 2017-05-07 13:08
Gdyby nie to, że sam widziałem na własne oczy, to bym pomyślał, że to jakiś sen, ale to prawda. Mogło być wiecej, ale i Lechia też mogła coś jeszcze dorzucić. Wynik o tyle zasłużony, co niespodziewany, Oby takich niespodzianek w wykonaniu Ursusa było więcej .......
Cytować
 

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje