Remis walecznego Ursusa

Podopieczni Ariela Jakubowskiego po dobrym meczu zremisowali 1:1 z faworyzowanym Widzewem Łódź.

W pierwszych minutach meczu Widzew przeważał. W 5 minucie przed polem karnym odnalazł się Dawid Kamiński, ale uderzył w boczną siatkę. Kilka chwil później Patryk Wolański poradził sobie z uderzeniem Konrada Szkopińskiego. W 18 minucie próba Macieja Prusinowskiego minimalnie minęła bramkę Widzewa. W 23 minucie Artur Haluch popełnił błąd, ale zdążył go naprawić. Po stronie gospodarzy przed końcem pierwszej połowy dwukrotnie próbował Patryk Kamiński, ale piłka mijała bramkę Widzewa.

Chwilę po wznowieniu gry w drugiej odsłonie gry Kamil Tlaga przestrzelił w dogodnej sytuacji. Ursus zagrażał bramce gości po rzutach wolnych bitych przez Kamińskiego, ale konto Wolańskiego pozostawało nienaruszone. W 70 minucie po wrzutce z rzutu rożnego i uderzeniu głową rezerwowego Piotra Okuniewicza, Widzew wyszedł na prowadzenie. Cztery minuty później z woleja huknął Szkopiński i piłkę na róg wybił Wolański. W 79 minucie po wrzutce Kamińskiego, Bartłomiej Gromek wpakował piłkę do własnej bramki. W jednej z ostatnich akcji meczu sam na sam z Haluchem znalazł się Marcin Krzywicki, ale zmarnował wymarzoną sytuację.

W środę 3 maja o 17:00 Ursus zagra w Elblągu z Concordią.

30.04.17, 15:00 - Warszawa
III liga: Ursus Warszawa - Widzew Łódź 1:1 (0:0)
Bramki: Bartłomiej Gromek 79 sam - Okuniewicz 70
Ursus: 1. Artur Haluch - 16. Jakub Kabala, 3. Adrian Zawadka, 6. Grzegorz Skowroński, 19. Mateusz Baranowski - 11. Maciej Prusinowski, 5. Robert Słomka, 18. Misha Koriazhnov (77, 7. Michał Ambrozik), 15. Maciej Mąka, (60, 21. Piotr Maślanka) 10. Patryk Kamiński - 14. Konrad Szkopiński
Widzew: 21. Patryk Wolański - 28. Marcin Kozłowski, 8. Sebastian Olczak, 14. Przemysław Rodak, 23. Bartłomiej Gromek - 7. Mateusz Michalski, 4. Maciej Kazimierowicz (81, 86. Marcin Krzywicki), 87. Kamil Tlaga, 98. Adam Radwański, 18. Daniel Mąka - 19. Dawid Kamiński (67, 9. Piotr Okuniewicz)


źródło: własne / Ursus Warszawa
Kamil DUMAŁA

Komentarze   

 
0 #2 MAREK 2017-05-03 11:44
BONIEK BYL NA MECZU POL GODZINY .A CZY TO PODWYSZYLO POZIOM TEGO MECZU TO CHYBA ZA DUZO POWIEDZIANE.3 LIGOWA KOPANINA.
Cytować
 
 
0 #1 andrzej 2017-04-30 14:00
Podobno na meczu pojawił się w roli kibica Widzewa, sam Prezes PZPN - Zbigniew Boniek. Wizyta tak dostojnego gościa nobilituje rangę spotkania. Kompromisowy wynik 1-1 bardziej zadowala Ursus, niż Widzew.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje