Na półmetku: Świt Nowy Dwór Mazowiecki

Świt Nowy Dwór Mazowiecki przezimuje na względnie bezpiecznej pozycji, jednak nie może być pewny swego. Lekkomyślność w przerwie zimowej nie będzie wskazana.

WYNIK SPORTOWY

Poniżej oczekiwań. 20 punktów w 17 meczach - to wynik daleki od oczekiwań. W poprzednim sezonie na tym samym etapie Świt miał o dwa oczka więcej. Po dobrze przepracowanej zimie punktował regularniej. Czy doczekamy się powtórki?

JASNY PUNKT

Mateusz Prus. Swego czasu uważany za duży bramkarski talent. Jesienią puścił 21 bramek i często ratował swój zespół z opresji. Tylko bramkarze III-ligowej czołówki rzadziej sięgali po piłkę do sieci.

DO POPRAWKI

Ofensywa i gra na wyjazdach. Najlepszym strzelcem Świtu był Konrad Rudnicki (7 goli), ale przeważnie strzelał w meczach, w których "szło". Atak nowodworzan budził się od wielkiego dzwonu - 5:0 z Huraganem Morąg, 7:0 z Ruchem Wysokie Mazowieckie. Na nieszczęście Świtu pogromy punktowane są tak jak zwycięstwa po 1:0. Poza domem drużyna Rafała Kleniewskiego wygrała tylko dwa razy.

PROGNOZA NA WIOSNĘ

Świt w każdej formacji ma piłkarzy, pozwalających marzyć o spokojnym miejscu w górnej połówce tabeli. Solidnie przepracowana zima powinna pomóc w bezawaryjnym dojechaniu do mety.

Podstawowa jedenastka (wg minut): Prus (1530) - Śledziewski (1339), Kamiński (1130), Cuch (1125), Ostrowski (895) - Wiśniewski (1232), Pomorski (1420), Steć (1030) Kozłowski (1205), Maciejewski (904) - Rudnicki (1340)


MazowieckaPiłka.pl

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje