Zabójczy finisz Świtu

Podopieczni Rafała Kleniewskiego po raz kolejny potwierdzili, że u siebie są w stanie dokonywać wielkich rzeczy.

Świt wykorzystał już atut własnego boiska w meczach z Widzewem Łódź i rezerwami Legii Warszawa. Teraz przyszła kolei na inną drużynę z czołówki - Huragan Morąg. Nowodworzanie objęli prowadzenie w 21 minucie po sprytnym rozegraniu rzutu wolnego. Celnym strzałem popisał się Michał Steć, a kolejne bramki wydawały się kwestią czasu.

Świt był jednak nieskuteczny w swoich atakach i został za to ukarany. W przedostatniej minucie Joao Criciuma doprowadził do remisu. Gospodarze rzucili się na rywala z zamiarem zdobycia zwycięskiej bramki. W 90 minucie Radosław Kamiński wykorzystał swoje warunki fizyczne w polu karnym gości, a w ostatniej akcji meczu Marcin Kozłowski wykorzystał zagranie va banque bramkarza Huraganu, Bartosza Dzikowskiego, który chciał pomóc partnerom z drużyny w ofensywie. Ostatecznie Świt wygrał 3:1.

W sobotę 21 kwietnia o 17:00 Świt zagra na wyjeździe z Ursusem Warszawa.

14.04.18, 18:00 - Nowy Dwór Mazowiecki
III liga: Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Huragan Morąg 3:1 (1:0)
Bramki: Steć 31, Kamiński 90, Kozłowski 90 - Joao Criciuma 89
Świt: Prus - Dara (80 Sawicki), Kamiński, Drwęcki, Steć - Pałczyński (73 Wolski), Broniszewski (65 Perzyna), Kozłowski, Pomorski, Pietroń - Gabrych


MazowieckaPiłka.pl

Komentarze   

 
#1 andrzej 2018-04-15 14:55
Brawo, brawo, brawo i jeszcze raz serdeczne gratulacje !!
Cytować
 

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje