Świt Nowy Dwór Mazowiecki, czyli dziurawa defensywa

Podopieczni Rafał Kleniewskiego zakończyli rundę jesienną w dolnej połówce tabeli. To rezultat zdecydowanie poniżej możliwości Świtu.

STATYSTYKI

Nowodworzanie w 17 kolejkach uzbierali 22 punkty (6 zwycięstw - 4 remisy - 7 porażek). Świt stracił jesienią aż 32 bramki. To wynik na poziomie najwyżej notowanego "spadkowicza", czyli Warty Sieradz. Gorsi byli tylko outsiderzy z Bielska Podlaskiego i Wikielca. Z drugiej strony Świt imponował w ofensywie, zdobywając 30 bramek.

GWIAZDA

Marcin Kozłowski. 23-letni pomocnik występuje w biało-zielonej koszulce od trzech lat, ale nigdy nie była tak skuteczny jak w trakcie minionej jesieni. Zdobył sześć bramek, a gdy trafiał Świt przeważnie wygrywał. Pomimo dobrych momentów wydaje się, że może grać jeszcze lepiej i - co najważniejsze - równiej.

PRZYSZŁOŚĆ

Spadek Świtu byłby sensacją. Na dosyć niskiej pozycji nowodworzan zaważył kryzys między 4 a 8 kolejką. Nie brakowało głosów domagających się zwolnienia Kleniewskiego, ale zarząd Świtu wytrzymał ciśnienie. Wiosną powinno być lepiej. Nowodworzanie w kilku meczach dali podstawy do optymizmu.

Jedenastka Świtu wg minut: Prus (802) - Dara (1149), Drwęcki (1259), Dankowski (1199), Steć (1311) - Wiśniewski (1110), Broniszewski (1057), Kozłowski (1386), Wolski (1024), Basiuk (1038) - Gabrych (1156)


MazowieckaPiłka.pl

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje