Przygaszony Świt

Wysoka wygrana w Kozienicach nie odmieniła Świtu. Podopieczni Przemysława Cecherza przegrali u siebie z Błękitnymi i na nowo skomplikowali swoją sytuację.

W pierwszej połowie Świt posiadał optyczną przewagę, jednak szczelna defensywa Błękitnych okazała się nie do skruszenia. Błękitni przyjechali do Nowego Dworu Mazowieckim z prostym nastawieniem - obrona i kontry - i nie zrezygnowali z niego ani na sekundę.

W 47 minucie sytuacja Świtu uległa pogorszeniu. Tomasz Grudzień został ściągnięty do parteru w szesnastce przez Konrada Karaszewskiego. Sędzia wskazał na wapno, a faulującego odesłał do szatni. Z jedenastu metrów egzekucji dokonał Kamil Majkowski. Błękitni grali z przewagą jednego zawodnika niecałe 20 minut. Siły wyrównały się po czerwonej kartce dla Dariusza Gorczyczewskiego. W 80 minucie do wyrównania doprowadził Radosław Kamiński, który celnie główkował po za krótkim wybiciu Dawida Kręta. Kilka minut później Błękitni zadali zabójczy cios. Grudzień po indywidualnej akcji pokonał Dawida Kędrę. W końcówce Kamiński mógł doprowadzić do remisu, ale piłka po jego strzale zatrzymała się na poprzeczce.

W niedzielę 15 maja o 11:00 Świt zmierzy się w Tomaszowie Mazowieckim z Lechią.


MazowieckaPiłka.pl

Komentarze   

 
0 #1 KS 2016-05-09 23:04
i co Świcie !!! zeby ten trener był na jesieni to i na jesieni byscie dostali w dupke
Cytować
 

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje