Po weekendzie (29-30 sierpnia)

Remis Legii w Białymstoku, przełamanie Nafciarzy, zwycięstwo Legionovii z Radomiakiem w II-ligowych derbach Mazowsza, okazały triumf Polonii w starciu z Bronią – to najważniejsze wydarzenia minionego weekendu.

Legia nie wygrała ligowego meczu od 2 sierpnia. Wydawało się, że po falstarcie w Superpucharze Polski Wojskowi będą dzielić i rządzić w ekstraklasie. Nic bardziej mylnego. Nemanja Nikolić nie strzela już tak często jak na początku sezonu, więc i o zwycięstwa trudniej. Remis z Jagiellonią na jej terenie nie jest powodem do wstydu, jednak całościowa ocena ostatnich popisów Legii nie jest optymistyczna. Być może dwa tygodnie przerwy pozwolą wicemistrzowi Polski na zbudowanie trwałej i wysokiej formy.

Po długiej niemocy Nafciarze wreszcie wygrali na własnym stadionie. Wiślacy poradzili sobie z GKS Bełchatów w świetnym stylu. Płocczanie wreszcie zagrali jak przystało na kandydata do awansu do ekstraklasy. Siedlczanie zakończyli krótką, bo dwumeczową, zwycięską passę w Sosnowcu. Pogoń nie zagrała źle, jednak Zagłębie było bardziej skuteczne. Dolcan ponownie zwyciężył na stadionie w Pruszkowie. Podopieczni Dariusza Dźwigały na zastępczym obiekcie uporali się z Rozwojem Katowice.

Legionovia Legionowo po dobrej grze całego zespołu okazała się lepsza od Radomiaka na jego terenie. Novia odniosła tym samym trzecie zwycięstwo z rzędu i dołączyła do ligowej czołówki. Remis z trudnego terenu w Tychach wywiózł Znicz. Podopieczni Dariusza Banasika jak na razie lepiej radzą sobie na wyjazdach niż w domu.

W najciekawszym meczu 5 kolejki Polonia rozgromiła Broń. Podopieczni Igora Gołaszewskiego z każdym kolejnym zwycięstwem nabierają coraz większego rozpędu. Gra Polonii w starciu z Bronią mogła się podobać. Cztery drużyny z Mazowsza zanotowały porażki, które można zrzucić na karb braku koncentracji. Ursus przegrał w Byczynie z Nerem, Energia straciła szansę na punkt w konfrontacji z Wartą Sieradz, Oskar został wypunktowany przez Start, natomiast katem Pilicy okazał się Adam Patora. Legia II także prowadziła w Tomaszowie Mazowieckim i przegrała, ale miała jeszcze czas na wyrównanie. Błękitni Raciąż bezbramkowo zremisowali z Pelikanem. Takim samym rezultatem zakończyła się potyczka Sokoła z Pogonią. Nie zawiódł Świt. Piłkarze Marka Papszuna dosyć pewnie wygrali z Wartą Działoszyn. Świt nie zaznał smaku porażki od 10 spotkań.

JEDENASTKA WEEKENDU

Brudnicki (Pogoń) – jego interwencje pomogły w wywiezieniu punktu z terenu lidera

Grudniewski (Legionovia) – czołowa postać legionowskiej defensywy w II-ligowych derbach Mazowsza
Drwęcki (Świt) – mocny punkt Świtu. Jedna z jego interwencji uratowała nowodworzan od niezasłużonego remisu
Klepczarek (Dolcan) – skutecznie zatrzymywał ofensywne zapędy Rozwoju

Guilherme (Legia) – w Białymstoku górował formą nad partnerami z drużyny
Kopka (Legionovia) – pomocnik Novii rozegrał świetny mecz przeciwko Radomiakowi
Tomaszewski (Polonia) – bramka i asysta – to dorobek młodego pomocnika w meczu z Bronią 
Banaszewski (Znicz) – jego bramka postawiła GKS pod ścianą. Do zwycięstwa w Tychach zabrakło kilkunastu minut

Tokaj (Start) – doświadczony, choć wciąż młody, piłkarz po raz kolejny potwierdził, że posiada instynkt strzelecki
Łuczak (Wisła) – rozegrał najlepszy mecz od przyjścia do Płocka. Swój bardzo dobry występ zwieńczył trafieniem
Radionow (Świt) – snajper Świtu po raz kolejny zrobił to, co do niego należało 


MazowieckaPiłka.pl

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje