Radomiak na szóstkę

Podopieczni Vernera Liczki wygrali szóste spotkanie z rzędu. Zwycięstwo nad Siarką jest podwójnie cenne, ponieważ jest jeden z nielicznych zespołów, który mógłby doskoczyć do podium.

W pierwszej połowie radomianie zawodzili. Siarka nawet dwukrotnie umieściła piłkę w siatce, ale sędzia Piotr Lasyk nie uznał trafień. Faul na piłkarzu Radomiaka i spalony - to były decyzje arbitra z Bytomia. Szczególnie kontrowersyjna była sytuacja z 11 minuty, w której trudno dopatrzyć się nieprawidłowości.

Po przerwie Radomiak przeprowadził akcję na wagę trzech punktów. Leandro pomknął prawą flanką, po czym wstrzelił piłkę w pole bramkowe gości. Z mocnego dogrania skorzystał Szymon Stanisławski i postawił Zielonych w korzystnej sytuacji. Od 64 minuty Siarka grała w osłabieniu po czerwonej kartce (dwa upomnienia) Marcina Stefanika. Radomiak do końcowego gwizdka grał bez szaleństw i dowiózł minimalne, choć cenne, zwycięstwo.

Na pożegnanie znakomitej jesieni w piątek 18 listopada o 18:00 Radomiak podejmie Stalówkę.

 

MazowieckaPiłka.pl

Komentarze   

 
+1 #1 andrzej 2016-11-19 11:06
Grafomanie, tobie kozy doić, a nie pisać sprawozdania z meczów !
Naucz się matole, że najważniejszy jest wynik i od niego zaczynamy całą pisaninę !
Cytować
 

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje