Pietrzyk wspomina radomski Puchar Polski

24 października zakończył się Mirax Puchar Polski. Zmagania te bardzo dobrze ocenia prezes Radomskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej, Sławomir Pietrzyk. Sternik podkreśla, że poszczególne zespoły poważnie potraktowały rywalizację. - Ona była bardzo udana - przyznaje.

Nasz rozmówca nie kryje, że zmagania pucharowe są wyjątkowe. - One rządzą się swoimi prawami. Do ostatniej edycji Pucharu Polski zgłosiło się ponad 60 drużyn - zaznacza Pietrzyk. Podkreśla, że zmieniły się zasady jego rozgrywania. Nie ma wątpliwości, że w czasie pojedynków nie brakuje niespodzianek. Zwłaszcza IV-ligowcy nie mieli łatwego życia.

Prezes Radomskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej przyznaje, że nagrody dla uczestników wielkiego finału Mirax Pucharu Polski były bardzo atrakcyjne. - Uważam, że stanęliśmy na wysokości zadania. Nagrody dla drużyn, które wystąpiły w wielkim finale pokazują, że z roku na rok okręg wraz ze sponsorem przekazują coraz większe środki na pucharowe zmagania. Po meczu finałowym odczuliśmy jeśli chodzi o komentarze, że idziemy w dobrym kierunku - cieszy się prezes.

Nasz rozmówca zaznacza, że w decydującym meczu zasłużenie wygrała Energia Kozienice, która pokonała Szydłowiankę Szydłowiec. - Podczas tego finału mieliśmy apetyt na emocje. Skończyło się tak, że Energia bardzo spokojnie wypunktowała Szydłowiankę - mówi Pietrzyk.

 

MARCIN KAŹMIERSKI

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje