Nafciarze w siódmym niebie

Wisła Płock w znakomitym stylu wywalczyła awans do 1/8 finału Pucharu Polski. Drużyna z najwyższej klasy rozgrywkowej nie dała żadnych szans niżej notowanej Olimpii Grudziądz (7:2) i zameldowała się najlepszej szesnastce.

Nafciarze nie zamierzali pójść ścieżką wydeptaną podczas tej edycji Pucharu Polski przez inne kluby ekstraklasy (m.in. Zagłębie Lubin czy Cracovię) i dać się wyeliminować z rozgrywek przez niżej notowany zespół. Gracze Kibu Vicuny ani myśleli, by czekać na ruch przeciwnika i już w 2 minucie udało się im wyjść na prowadzenie.

Po 120 sekundach od pierwszego gwizdka w polu karnym Olimpii znalazł się Carlitos, który skierował piłkę do siatki i dał Wiśle Płock prowadzenie. Lepszego startu goście nie mogli sobie wyobrazić.

Gospodarze nie zamierzali załamywać rąk i potrzebowali zaledwie ośmiu minut, by doprowadzić do wyrównania. W roli głównej wystąpił Ariel Wawszczyk, który znakomicie przymierzył z rzutu wolnego i nie dał Bartłomiejowi Żynelowi żadnych szans na skuteczną interwencję.

Jak się okazało, worek z bramkami rozwiązał się w Grudziądzu na dobre. Już bowiem w 12 minucie Wisła ponownie wyszła na prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Damian Szymański i Nafciarze ponownie zyskali przewagę nad rywalem.

Podrażnieni goście poszli za ciosem i jeszcze przed przerwą dołożyli na swoje konto trzeciego gola, tym razem po strzale z woleja Semira Stilicia. Wisła ewidentnie złapała wiatr w żagle i rozstrzygnęła losy spotkania w 33 minucie. Czwartą bramkę zdobył Dominik Furman i było już pewne, że goście nie wypuszczą awansu z rąk.

Po zmianie stron płocczanie dołożyli dwa kolejne trafienia, potwierdzając swoją dominację. W 72 minucie w pole karne wpadł Karol Angielski, który minął bramkarza i skierował piłkę do siatki. Kilka chwil później było już 6:1, a swoją bramkę dołożył Ricardinho, który dopiero co wszedł na boisko z ławki rezerwowych.

Ostatnie słowo podczas środowego meczu - a tak się przynajmniej wydawało - należało do gospodarzy, a konkretnie Kacpra Skibickiego, który w 79 minucie zdobył drugiego gola na Olimpii. Goście uznali jednak, że tak te zawody zakończyć się nie mogą i dlatego dołożyli siódmą bramkę autorstwa Oskara Zawady.

31.10.18, 18:00 - Grudziądz
1/16 finału PP: Olimpia Grudziądz - Wisła Płock 2:7 (1:4)
Bramki: Ariel Wawszczyk 10, Kacper Skibicki 79 - Carlitos 2, Damian Szymański 12, Semir Štilić 28, Dominik Furman 33, Karol Angielski 73, Ricardinho 77, Oskar Zawada 90 
Wisła: 31. Bartłomiej Żynel - 95. Patryk Stępiński, 26. Igor Łasicki, 5. Bartłomiej Sielewski, 14. Adam Dźwigała - 19. Karol Angielski (75, 21. Ricardinho), 4. Damian Szymański (75, 2. Marcin Warcholak), 8. Dominik Furman (62, 6. Damian Rasak), 23. Semir Štilić, 11. Carlitos - 16. Oskar Zawada

 

gar, PiłkaNożna.pl

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje