Pieczara nie zwalnia tempa

Krystian Pieczara zaczął nowy sezon od zdobycia trzech bramek. Letnia przerwa w rozgrywkach nie wpłynęła na spadek jego skuteczności.

Pieczara zaczął nowy sezon od hat tricka w meczu z Unią Skierniewice. Snajper Czarnych Koszul poprowadził swoją drużynę do wygranej 4:3, a także zgłosił akces do obrony tytułu króla strzelców.

W poprzednim sezonie do korony Pieczara potrzebował zdobycia 31 bramek w 33 meczach. Rundę wcześniej - pierwszą po powrocie z ŁKS - wychowanek GKS Bełchatów zdobył 14 bramek w 16 meczach. Łatwo wyliczyć, że jego statystyki w ostatnich dwóch latach to 48 bramek w 50 meczach. Średnia zbliżająca się do gola na mecz robi wrażenie.

Pieczara w ostatnich oknach transferowych miał oferty z wyższych lig, jednak nie ma zamiaru opuszczać Polonii. Bez niego trudno wyobrazić sobie atak Czarnych Koszul.


MazowieckaPiłka.pl

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje