Piotr Ćwik: Zaczynałem się wypalać

Jeszcze parę miesięcy temu razem z trenerem Matuszewskim zdobywał trofeum Pucharu Polski z RKS Ursus. Dziś gra w Pogoni, a w niedzielę przyjdzie zagrać mu z byłymi kolegami. Zachęcamy do przeczytania rozmowy z Piotrem Ćwikiem, która została opublikowana stronie pogongrodzisk.pl. 

Jesteś wychowankiem Ursusa, wyjątkiem jest tylko roczny epizod w Jaktorowie, tak cały czas byłeś związany z "Traktorkami", nie obawiasz się niedzielnego meczu?
Nie obawiam się, na pewno będzie fajnie wrócić i zagrać na Ursusie. 

Nie będziesz miał skrupułów, by w decydującym momencie zrobić "swoje", w jaki sposób będziesz celebrował zdobycie bramki?
Jeśli będę miał okazję strzelić bramkę to będę się starał, żeby ją wykorzystać, wiadomo. A co do celebrowania to nie obmyślam takich rzeczy przed meczem, bo przecież najpierw muszę ja strzelić. 

Ursus jest ostatnio na fali, w środę zdobył kolejny komplet punktów, zajmuje obecnie 3 miejsce. Można porównać obecną drużynę do tej z poprzedniego sezonu?
Myślę, że na pewno, kadra się dużo nie zmieniła, doszło kilku młodych chłopaków z tego co mi wiadomo, którzy walczą o skład. Ale wydaje mi się, że na porównania przyjdzie czas po sezonie. 

Co zdecydowało o twoim przejściu do Pogoni?  Trener? Względy rozwojowe? Chęć zmiany otoczenia?
Myślę, że najbardziej chęć zmiany otoczenia i spróbowania sił w innym zespole, bo spędziłem trochę czasu w Ursusie i powoli zaczynałem się "wypalać". 

Przychodzisz na pierwszy trening Pogoni. Wchodzisz do szatni, wszyscy patrzą - Piotr Ćwik, ten, który pokonał mnie w Pucharze Polski. Jakie to uczucie?
Nie wiem czy w ogóle zawodnicy Pogoni grający w tamtym meczu myśleli tak o mnie, kiedy wszedłem do szatni, raczej wątpię, ale bardzo miło wspominam tamten mecz, chyba nie ma co się dziwić. 

Przejdźmy więc już do Pogoni. Mimo, że zdołaliście zdobyć 21 punktów i teoretycznie łatwo jest wrócić do strefy bezpiecznej, to do obecnej chwili wasza gra wygląda słabo. Czego brakuje?
Ciężko powiedzieć, sami się nad tym zastanawiamy. Staramy się w każdym meczu, żeby nasza gra wyglądała jak najlepiej i żebyśmy zdobywali punkty, no ale póki co różnie to bywa. Ciężko wskazać czego brakuje konkretnie. 

Być może to kwestia zgrania zespołu? Szczerze i prawdę mówiąc tylko Ty, George i Waśków z nowych zawodników sporo dają, przebłyski dobrej gry ma też Perzyna. Pozostali na razie bez fajerwerków.
Może i to kwestia zgrania. Dużo jest nowych zawodników, może potrzeba czasu. Co do oceny zawodników to pytanie na pewno nie do mnie. 

Jak trzeba zagrać z Ursusem, by osiągnąć korzystny wynik w najbliższą niedzielę?
A co do gry to odpowiem tylko, że jak najlepiej. Tak naprawdę Ursus jest w tym meczu faworytem, więc musimy zagrać dobrze w obronie i szukać swoich szans. 

Na koniec proszę o to byś powiedział, czy do Pogoni przyszedłeś na zasadzie transferu definitywnego czy wypożyczenia. Proszę też byś krótko powiedział o tym czym się zajmujesz poza grą w piłkę. Komu kibicujesz i jakie masz marzenia?
Przyszedłem na zasadzie transferu definitywnego. Poza grą, pomagam wujkowi, który zajmuje się renowacją mebli, zacząłem tez studia na kierunku wychowanie fizyczne, więc mam nadzieje, że uda mi się je skończyć. A co do marzeń to zostawię je dla siebie.

 


źródło: pogongrodzisk.pl 

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje