ŁKS wykorzystał osłabienie Pilicy

Pilica liczyła w Białobrzegach na sprawienie kolejnej wiosennej niespodzianki, jednak czerwona kartka Jacka Moryca utrudniła zadanie drużynie Mirosława Siary. Podczas gry 11 na 11 było 2:2, a ostatecznie ŁKS wygrał 6:2.

Łodzianie mieli zamiar wykorzystać mecz z Pilicą do rehabilitacji za przedświąteczną porażkę w Przysusze. ŁKS dominował od pierwszej minuty, czego efektem były dwa trafienia - Patryka Bryły i Rafała Barzyca - w krótkim odstępie czasu. Pilica nie poddała się. Najpierw Konrad Rudnicki zdobył bramkę kontaktową, a następnie Zbigniew Obłuski doprowadził do remisu po egzekucji rzutu karnego. Rękę do zszokowanych łodzian wyciągnął Moryc, który pod koniec pierwszej połowy został usunięty z boiska po obejrzeniu drugiej żółtej kartki.

Druga połowa upłynęła pod znakiem dobijania gości z Białobrzegów. ŁKS zdobył po przerwie cztery bramki, a mógł zdecydowanie więcej. Pilica kończyła w dziewiątkę po czerwonej kartce Michała Janowskiego.

W środę 6 kwietnia Pilica podejmie Lechię Tomaszów Mazowiecki.


MazowieckaPiłka.pl

Dodatkowe informacje