Pilica chce wrócić na właściwe tory

Piłkarze Pilicy Białobrzegi w obecnym sezonie ligowym mają na swoim koncie dziewięć punktów. Odnieśli trzy zwycięstwa i doznali jednej porażki.

Podopieczni Tomasza Grzywny chcą wrócić na właściwy tor po przegranej 2:3 ze Zniczem II Pruszków. Już w piątek, 6 września pojedynek z KS Raszyn. - Kiedy traci się gola w 92 minucie, to trochę boli - martwi się prezes Pilicy Białobrzegi, Jacek Kacprzak.

Nie ma wątpliwości, bój ze Zniczem II Pruszków był bardzo ważny dla ekipy Tomasza Grzywny. Niestety, nie udało się wywalczyć nawet jednego punktu. A co o meczu z drużyną z Pruszkowa sądzi prezes Pilicy Białobrzegi, Kacprzak? - Rywal był wzmocniony. Mój zespół w tym spotkaniu miał okazje bramkowe, których nie wykorzystał. Decydującego gola gospodarze zdobyli w doliczonym czasie do 90 minuty. Nie załamujemy jednak rąk - podkreśla Kacprzak.

Do tej pory w obecnym sezonie Pilica zdobyła dziewięć punktów. Zajmuje wysokie trzecie miejsce w ligowej tabeli. Już w piątek, 6 września podopieczni Tomasza Grzywny zmierzą się na wyjeździe z KS Raszyn. Wydaje się, że będą faworytem do zwycięstwa. - W tej lidze nie ma łatwych pojedynków - zaznacza Jacek Kacprzak. Z pewnością jego zespół zrobi wszystko, żeby zdobyć trzy punkty. Sytuacja w ligowej tabeli jest bardzo ciekawa.

KS Raszyn - Pilica Białobrzegi - piątek, godzina 19.00.

 

Marcin KAŹMIERSKI

Dodatkowe informacje