Ciekawe wyzwanie Grzywny

Do tej pory w Pilicy Białobrzegi wykonał solidną pracę. Godnie zastąpił na stanowisku trenera Bolesława Strzemińskiego. Mowa o Tomaszu Grzywnie, który chce poprowadzić swój zespół do sukcesu. Z pewnością jego podopieczni postarają się odegrać na piłkarskich boiskach pierwszoplanową rolę.

Zmagania w IV lidze nabierają szybszego tempa. Już niebawem kolejne pojedynki. Pilica Białobrzegi zamierza pokazać sporą siłę i charakter.

Jasno określony cel

Tomasz Grzywna zostając trenerem Pilicy Białobrzegi stanął przed bardzo ciekawym wyzwaniem. Do tej pory wykonał solidną pracę, zwłaszcza podczas okresu przygotowawczego do nowego sezonu ligowego. W szeregach zespołu zaprezentowało się wielu testowanych zawodników. Szkoleniowiec starał się zbudować taką drużynę, która skutecznie powalczy o wysokie cele w IV lidze. - Rozpoczynając pracę w Pilicy Białobrzegi stanąłem przed dużym wyzwaniem. Miałem jasno postawiony cel, czyli włączenie się zespołu do walki o awans na wyższy szczebel rozgrywkowy - mówi Grzywna. Podkreśla, że bardzo dobrze układa się jego współpraca zwłaszcza z piłkarzami. - Moim podopiecznym przedstawiłem plan działania, a oni to zaakceptowali. Starają się realizować na każdym treningu oraz podczas meczów ligowych. W mojej drużynie jest chemia - zaznacza nasz rozmówca.

Pokonać beniaminka

Obecnie Pilica Białobrzegi zajmuje czołowe miejsce w ligowej tabeli. Odniosła już dwa bardzo ważne zwycięstwa. Najpierw 3:1 z Prochem Pionki, a ostatnio 2:1 z Victorią Sulejówek. Przed podopiecznymi Grzywny konfrontacja z KS Warka. Beniaminek może zawiesić wysoko poprzeczkę. To jednak goście są faworytem do zwycięstwa. - Mój zespół na obecny sezon został tak zbudowany, żeby nawiązać walkę z czołowymi drużynami - przyznaje Grzywna. Zapewne boiska wszystko zweryfikują. - Pilica jest mocna i ma szansę rywalizować o wysokie cele - zapowiada trener Pilicy.

 

Marcin KAŹMIERSKI

Dodatkowe informacje