Mogielanka powalczy o utrzymanie

Piłkarze Mogielanki solidnie trenują podczas okresu przygotowawczego do rundy wiosennej. Przed podopiecznymi Sylwestra Sokoła rywalizacja o ligowe punkty. Wydaje się, że beniaminka z Mogielnicy czeka bardzo trudne zadanie. Powalczy on o utrzymanie w radomskiej okręgówce. Priorytetem muszą być zwycięstwa. Najpierw bój z mocnym Zamłyniem.

Nie da się ukryć, że zmagania na A - klasowych boiskach w poprzednim sezonie były niezwykle udane dla zawodników Sylwestra Sokoła. Potem przyszedł czas, żeby przystąpić do konfrontacji na wyższym szczeblu. Już w pierwszym pojedynku mogielniczanie sprawili niespodziankę, pokonując 1:0 radomskie Zamłynie. Wówczas gola dla gospodarzy zdobył Przemysław Ostrowski. I z pewnością zwłaszcza na tego piłkarza bardzo liczy wspomniany szkoleniowiec Sokół odnośnie zbliżającej się drugiej części sezonu. Beniaminek z Mogielnicy robi, co może, żeby solidnie przygotować się do walki o ligowe „oczka”. Póki co przegrał kilka sparingowych meczów, ale potrafił zwyciężyć także 4:1 oraz 2:1. Martwić może to, że szeregi drużyny opuściło kilku doświadczonych zawodników. Mowa choćby o Marcinie Posłusznym czy Jacku Gogaczu.

Podczas pierwej części sezonu Mogielanka zdobyła zaledwie dziesięć punktów i jest lepsza w tabeli tylko od beniaminka z Tczowa. Nie da się ukryć, że podopieczni Sokoła ze słabej strony prezentowali się podczas wyjazdowych zmagań. W rundzie rewanżowej także na swoim terenie staną przed bardzo trudnym zadaniem. Przyjdzie bowiem czas stoczyć bój choćby z faworytem do awansu na wyższy szczebel, Mazowszem Grójec. Nie ma wątpliwości, własny teren nie jest już dla Mogielanki taką twierdzą, jak było to podczas poprzedniego sezonu. Wydaje się, że priorytetem dla zespołu muszą być wygrane. Runda jesienna pokazała, że piłkarze Sokoła potrafili jednak postawić się faworytom do zwycięstw. Pewne jest, że podczas rywalizacji nie może zabraknąć ambicji. Kto wie, co wydarzy się podczas drugiej części sezonu.

 

MARCIN KAŹMIERSKI

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje