Czy Zamłynie pójdzie za ciosem?

Zmagania wiosenne o ligowe punkty zbliżają się wielkimi krokami. Bardzo ciekawie powinno być na boiskach radomskiej okręgówki. My sprawdziliśmy co przed startem rywalizacji słychać w szeregach Zamłynia Radom.

Nie ma wątpliwości, ekipy piłkarskie nie zamierzają się poddawać i chcą bardzo solidnie przygotować się do walki o ligowe punkty. Spory optymizm panuje zwłaszcza w szeregach radomskiego Zamłynia. Po kilku sparingowych porażkach drużyna wygrała aż 11:1. W sobotę, 3 marca okazała się lepsza od przedstawiciela łódzkiej A klasy. A jak postawę swoich podopiecznych ocenia trener Zamłynia, Robert Rogala? - Było to dla nas dobre przetarcie przed ligą. Przeciwnik nie był z najwyższej półki, ale generalnie wynik też nie odzwierciedla tego, co działo się na boisku. Mimo naszej przewagi, rywal pokazał, że potrafi grać w piłkę nożną - mówi Rogala. Trzeba przyznać, że jego zawodnikom takie zwycięstwo było bardzo potrzebne. Ze świetnej strony zaprezentowali się przede wszystkim czołowi zawodnicy. Na wysokości zadania stanął choćby Damian Popiel, który zdobył dwa gole. - Cieszy dyspozycja strzelecka moich podopiecznych - ocenia nasz rozmówca.

Szkoleniowiec Zamłynia nie kryje, że bardzo liczy na piłkarzy, którzy zasilili jego ekipę podczas okresu przygotowawczego. Mowa choćby o Dominiku Woźniaku. Wielkimi krokami zbliżają się wiosenne zmagania. - Rywalizacja o ligowe punkty jest esencją przygotowań - uważa Rogala.

 

MARCIN KAŹMIERSKI

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje