Krzysztof Dębek: To był kosmos

Po pierwszym meczu sparingowym Legii II porozmawialiśmy z trenerem rezerw, Krzysztofem Dębkiem. - Nie chcę składać żadnych deklaracji przed rundą wiosenną - mówi szkoleniowiec.

W pierwszym meczu sparingowym Legia II przegrała 0:3 z Pogonią. Jak pan oceni ten test-mecz?
Pierwszy sparing za nami. Z bardzo wymagającym przeciwnikiem i toczony w bardzo trudnych warunkach. Na co dzień mamy nieco inne warunki do treningów, więc musieliśmy się przestawić. Trudno się biegało, ciężko to wyglądało. Widać było w meczu jaka jest różnica pomiędzy I a III ligą. Pogoń była dłużej przy piłce, lepiej sobie radziła na trudnym placu i zasłużenie wygrała. Wynik jednak jest kompletnie nieważny. My testujemy nowych ludzi, rozwijamy młody narybek z rocznika 2000. Zarówno testowany Igoh Ogbu, jak i Sebastian Walukiewicz wyglądali dobrze.

Był to trudny sparing dla Legii II, ponieważ kilku ważnych zawodników przebywa na obozie w Hiszpanii.
Nie ma to znaczenia. Mamy kolejnych ludzi do rozwijania - takie jest zadanie drugiej Legii, by przygotować kolejnych ludzi do wyjazdów z pierwszym zespołem. Nad tym będziemy pracowali. Skład rywalizujący z Pogonią był zupełnie inny niż ten, który zajął trzecie miejsce na półmetku III ligi czy ten, reprezentujący nas w Młodej Lidze Mistrzów.

Czy można myśleć o konkretnym wyniku, kiedy odpływ najlepszych zawodników z rezerw jest notoryczny?
To nic. Liczymy na to, że kilku zawodników przebywających na obozie w Hiszpanii będzie grywać w Legii II. Oni będą dalej przygotowywać się i czekać na szansę w pierwszym zespole. Myślę, że wiosną będziemy psuli krew najwyżej notowanym drużynom w III lidze. Z deklaracjami należy się wstrzymać. Chcemy po prostu wygrywać.

Jak pan ocenia sytuację Rafała Makowskiego? Czy powrót do III-ligowych rezerw nie jest dla niego krokiem w tył? Co dalej z tym piłkarzem?
Co będzie dalej to nie wiem. Wybrał taką drogę, że wrócił z Siedlec. Z tego co wiem nie może być już w tym sezonie wypożyczony do innego klubu. Musi decydować za siebie.

Czy Legia II szuka nowych piłkarzy na rynku transferowym?
Legia II przede wszystkim jest wzmacniana w naturalny sposób poprzez narybek z Akademii. Ostatnie lata pokazały, że zawodnikom z zewnątrz trudno jest wygrać rywalizację z dobrze wyszkolonym młodzieżowcem z Legii. Bardziej idziemy w tym kierunku plus doraźne wzmocnienia z jedynki w meczach ligowych.

Jak wiele pańskim podopiecznym dała możliwości rywalizacji w UEFA Youth League?
To był kosmos. Wszyscy mogą nam pozazdrościć doświadczeń, które zdobyliśmy. To była inna gra, inna kultura, coś więcej niż III liga i rozgrywki juniorskie w Polsce.


Kamil SULEJ

Dodatkowe informacje