Legia nie zawiodła i ograła Koronę

Legia Warszawa w sobotnim spotkaniu Ekstraklasy podejmowała Koronę Kielce. Było to bardzo ważne starcie dla układu w górnej części tabeli.

Przed spotkaniem Legia zajmowała trzecie miejsce w tabeli. Stołeczny zespół miał jednak zaledwie punkt przewagi nad swoim rywalem.

W tym sezonie Legia radziła sobie do tej pory lepiej w meczach wyjazdowych, a zatem Korona wcale nie była bez szans. Jedno było pewne - w Warszawie zapowiadało się świetne widowisko.

Legia, która ma ambicje mistrzowskie, nie mogła sobie pozwolić na porażkę w tym meczu. Dlatego od pierwszych minut stołeczny zespół był ustawiony dosyć ofensywnie.

Ofensywnie nastawiona Legia bardzo szybko wyszła na prowadzenie. Gospodarze w 7 minucie znaleźli sposób na defensywę Korony. To wtedy Dominik Nagy zaliczył dosyć przypadkową asystę, dzięki której na listę strzelców wpisał się Cafu.

Po utracie gola piłkarze Korony wyglądali bardzo dobrze. Kielecki zespół na terenie rywala dosyć często atakował, ale po pół godziny gry nadal Legia minimalnie prowadziła.

W końcówce pierwszej połowy mieliśmy trochę chaosu na boisku i brakowało sytuacji podbramkowych. Jednak Legia podwyższyła jeszcze swoje prowadzenie. Michał Kucharczyk otrzymał piłkę na dziesiątym metrze i precyzyjnym strzałem zdobył bramkę na 2:0.

Sytuacja Korony mocno skomplikowała się w 51 minucie. Wówczas Ivan Marquez Alvarez obejrzał czerwoną kartkę i kielecka drużyna musiała grać prawie całą drugą połowę w osłabieniu.

Oczywiście w takich okolicznościach Legia w kolejnych minutach spokojnie kontrolowała wydarzenia na murawie. Gospodarze ostatecznie odnieśli bardzo pewne zwycięstwo 3:0, zdobywając jeszcze jedną bramkę w końcówce. W 86 minucie trafił Sebastian Szymański.

 

PilkaNozna.pl

Komentarze   

 
#1 MAREK 2018-12-02 14:29
wynik meczu zadawala mnie,mam dalej pretensje,o jakość gry ,bardzo dużo nie celnych podan,i duzy chaos w grze.ale ogolnije nie było zle.teraz został gdansk.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje