Kucharczyk: Wychodzimy powoli z dołka

- Wychodzimy powoli z dołka i mam nadzieję, że to początek dobrej passy - powiedział Michał Kucharczyk po zwycięstwie nad Miedzią.

- Nie ja pogrążyłem Miedź. Pogrążyła ją całą drużyna, moja była tylko bramka na 2:1. Po niej gospodarze nie mieli już czego bronić. Ruszyli do ataku, a nam zostało więcej przestrzeni, co przyniosło nam dwa gole. Cała drużyna zapracowała na to zwycięstwo. Wychodzimy powoli z dołka i mam nadzieję, że to początek dobrej passy - podkreślił doświadczony zawodnik.

- Zagraliśmy jak doświadczona drużyna, wyciągnęliśmy wnioski po przerwie zagęszczając środek pola dzięki cennym radom sztabu. Odczuwałem presję przy rzucie karnym, to dla mnie pierwsza bramka w tym sezonie. Jeśli "Rado" jest na boisku, to on pierwszy będzie strzelał. Potem pewnie ja i Carlitos - skwitował Kucharczyk.

 

gmar, PilkaNozna.pl
źródło: Legia Warszawa

Komentarze   

 
#1 andrzej 2018-09-24 16:28
A widzisz!- trzeba grać z pasją!
Ale, żeby grać z pasją, to najpierw trzeba trenować z pasją. Reszta to tylko dzieło techniki i wyobrażni artysty!
Cytować
 

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje