Jozak: W przerwie podniosłem nawet głos

- Chcieliśmy dziś wygrać i to się udało. Może nie był to najpiękniejszy mecz, ale potwierdziliśmy, że potrafimy wygrywać po meczu z Lechem Poznań - powiedział po spotkaniu w Gdańsku Romeo Jozak. Prowadzona przez niego Legia Warszawa odniosła ważne wyjazdowe zwycięstwo nad Lechią.

Wojskowi rozegrali na Energa Stadionie bardzo dobre zawody i odnieśli zasłużoną wygraną, zrównując się punktami w ligowej tabeli z Jagiellonią Białystok. - Po pierwszej bramce wkradło się trochę dezorganizacji, w przerwie nawet podniosłem głos. Zawodnicy się ze mną zgodzili, mieli zwieszone głowy mimo prowadzenia. W dobrym momencie trafiła się przerwa, mogliśmy zareagować - kontynuował Jozak.

W barwach Legii mogliśmy podczas tego spotkania zobaczyć kilku nowych piłkarzy, który zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. - Cafu solidnie z nami trenuje, dziś zadebiutował w pierwszym składzie. To był dla niego trudny występ, ale to dojrzały gracz i dał sobie radę. Musi popracować jeszcze nad taktyką - dodał.

- Mauricio wszedł przy stanie 3:0 i fajnie, że sobie pograł. Michał Pazdan miał problem mięśniowy i przez ostatnie 25 minut dawał o tym znać. Przeszkadzało mu to w grze. W ostatnich minutach zadebiutował też Brian Iloski - zakończył.

Legia ma po meczu w Gdańsku 51 punktów na swoim koncie, dokładnie tyle ile wspomniana Jagiellonia. Na trzeciej lokacie w tabeli plasuje się Lech Poznań, który może się pochwalić dorobkiem 46 oczek.

 

gar, PiłkaNożna.pl
źr. Legia.net

Komentarze   

 
#8 MAREK 2018-03-25 11:31
ANDRZEJ TAK BY MUSIALA DZIALAC POLSKA PILKA.A TAK WLASNIE NIE JEST I TAK NIGDY NIE BEDZIE.BO W CALEIJ EUROPIE PLACA DUZO WIECEJ JAK W POLSKICH KLUBACH,IDZIE ZA GRANICE MLODY ZAWODNIK ZACZYNAJACY KARIERE I TAM ZARABIA PIENIADZE O JAKICH NIE SNILO MU SIE W POLSCE.ZOBACZ CO ZACZYNA SIE U CHINCZYKOW ,ZOBACZ DAWNIEJSZE KRAJE ROSYJSKIE .TAK ZE TO CO TY BYS CHCIAL JEST OK ALE TY JESTES TYLKO JEDNOSTKA.
Cytować
 
 
#7 andrzej 2018-03-17 14:23
Marek, wszystko zależy od tego, jak jest podpisany kontrakt. gdyby zawodnicy (mówię o ekstraklasie) dostawali niskie uposażenie zasadnicze a wysoką ptemię uznaniową, to problem zwalniania trenera przez "szaytnię" przestał by istnieć. Np. kontrakt opiewa na 10tys.zł. miesięcznie, w tym pensja zasadnicza 2tys. a pozostałe 8tys to premia. Jak by im klub ciachnął na wniosek trenera połowę premii za opieszałość (4tys.) to natychmiast odechciałoby im się wszelkich protestów. Najskuteczniejs za metoda przekonywania niepokornych, to metoda ekonomiczna. Na nią, jak na Fergussona, nie ma mocnych !!
Cytować
 
 
#6 MAREK 2018-03-16 15:15
TO JUZ HISTORIA .A ZYCIE TOCZY SIE DALEJ.ZRESZTA CO KRAJ TO OBYCZAJ,W POLSCE NIE MA ZWYCZAJU ZA SLABA GRE WINIC PILKARZY ,ZAWSZE WINYMI SA TRENERZY.POKAZ MI KLUB W POLSCE W KTORYM BY ZREZYGNOWANO POWIEDZMY Z PODSTAWOWEGO SKLADU DRUZYNY NA RZECZ POZOSTAWIENIA TRENERA.JESZCZE CZEGOS TAKIEGO NIE BYLO.WIEDZ JEDNO JAK ZAWODNICY BEDA SIE CHCIELI POZBYC TRENERA TO WYSTARCZ KILKA KOLEJEK REMISOWANIA MECZY,I PRZEGRANIA ZE DWOCHMECZY I TRENERA NIE MA .A PRZYKLADOW MOGL BYM CI PODAC BARDZO WIELE.
Cytować
 
 
#5 andrzej 2018-03-16 15:08
Na Fergussona nie było mocnych. To był facet z charyzmą, jak patriarcha jakiś. Pilkarze przychodzili i odchodzili, a on trwał, trwał i trwał.......... ......
Cytować
 
 
#4 MAREK 2018-03-15 07:59
TRENERA LATWO ZMIENIC ,ALE KADRY ZESPOLU JUZ TRUDNIEJ.ILU TRENEROW ZMIENILO PRACE ILU PODZIEKOWANO.OS TATNIM JEST TRENER LECHI GDANSK,A W KOLEJCE JEST JESZCZE KILKU.
Cytować
 
 
#3 andrzej 2018-03-14 17:25
Dzieciaczki, czy nie dzieciaczki, to zarówno oni jak i trener są na kontrakcie. Nad wszystkim czuwa właściciel i stawia wymagania. Jak trener sie będzie z nimi certolił to mało prawdopodobne, żeby osiągnął cel. Dlatego zasada: "morda w kubeł i radia słuchać" jest pożądana. Fergusson dię nie obcyndalał !!
Cytować
 
 
#2 MAREK 2018-03-14 07:49
ANDRZEJKU BYLES KIEDYS W SZATNI PILKARZY W CZASIE PRZERWY ,JA MIALEM OKAZIJE BYC BARDZO CZESTO,ROZNI SA TRENERZY ALE KRZYK NIGDY NIE JEST DOBRYM DORADCA,MYSLE ZE JOZAK MOZE PODNIOSL GLOS A TO TYLKO Z TEGO POWODU ZE NIE BYLA REALIZOWANA JEGO TAKTYKAKTORA ZALOZYLI SOBIE PRZED MECZEM.A MUSISZ WIEDZIEC ZE W SZATNI LEGI NIE MA DZIECIACZKOW JUNIOROW NA KTORYCH KRZYK MOZE DZIALAC.CZASAMI KRZYK DAJE ODWROTNY SKUTEK.
Cytować
 
 
#1 andrzej 2018-03-13 14:10
Nie ma co sie chwalić; w czasie przerwy w szatni to normalka. Trenerzy wrzeszczą na zawodników, jedni ze złosci, inni dla zasady (po to, zeby nie spoczeli na laurach).
Cytować
 

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje