Kupiec jest dobrej myśli

Dla piłkarzy Broni priorytetem będzie solidne przygotowanie się do nowego sezonu. Obrońca ekipy z Radomia, Wojciech Kupiec jest dobrej myśli. Doświadczony zawodnik w rozmowie z nami wspominał miniony sezon. Nie kryje, że była to trudna walka. Liczy, że kolejne konfrontacje przyniosą korzystne wyniki.

Nie ma wątpliwości, Broń w poprzednim sezonie stoczyła rywalizację o prawo gry na wyższym szczeblu. Niestety nie udało się zaskoczyć świetnie dysponowanej Victorii Sulejówek. Teraz przed podopiecznymi Artura Kupca bardzo ważny okres przygotowawczy do rywalizacji o punkty.

Starali się z całych sił

Z pewnością z ligowych porażek trzeba wyciągać odpowiednie wnioski. Zawodnicy radomskiej drużyny robili co mogli, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Zajęli w sezonie 2016-17 pozycję wicelidera, która nie dała awansu na wyższy szczebel. Obrońca Broni, Wojciech Kupiec w rozmowie z nami podkreślił, że zmagania nie były łatwe. - Runda wiosenna zakończyła się dla nas niepowodzeniem. Cel był jasny, żeby zakwalifikować się do barażów. To nam się nie udało - mówi Kupiec. Były trener KS Warka nie kryje, że bardzo ważna była walka z liderem z Sulejówka. - Decydujący bój z Victorią przegraliśmy. Mimo, że w lidze zagraliśmy wiele meczów na fajnym poziomie, to niestety patrząc przez pryzmat całego sezonu zadania nie wykonaliśmy - martwi się nasz rozmówca.

Dać z siebie wszystko

Doświadczony piłkarz Broni liczy, że kolejne mecze przyniosą korzystne wyniki. Obecnie Broń wkracza w okres przygotowawczy do nowego sezonu. Nie ma wątpliwości, jest to bardzo istotny czas, żeby wykonać ciężką pracę i zrealizować założenia. - Okres letni jest troszeczkę inny, niż zimowy. Mamy cztery tygodnie przygotowań. Na pewno ten czas musimy maksymalnie wykorzystać i solidnie trenować - zapowiada Kupiec. Z pewnością drużynie potrzebne są kadrowe zmiany. Nasz rozmówca liczy, że nowi zawodnicy wniosą dużo dobrego w szeregi IV - ligowca z Radomia. Nie da się ukryć, że niezwykle istotna jest postawa szkoleniowca. Artur Kupiec postara się dać z siebie wszystko. - Mam nadzieję, że osiągniemy pozytywne wyniki - kończy Kupiec.

 

MARCIN KAŹMIERSKI

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje