Gorąco w Broni

Porażka z ligowym outsiderem z Wielunia nie mogła przejść bez echa. Działacze, trener i piłkarze Broni zrobią wszystko, żeby z falstartu wyciągnąć pozytywne wnioski.

Przed poniedziałkowym treningiem Tomasz Dziubiński spotkał się ze swoimi piłkarzami. - Była rozmowa, bo wobec takiej postawy nie można przejść obojętnie. Mogę tylko powiedzieć, że w Broni nie ma "świętych krów" i nieważne jak nazywa się dany zawodnik, może zasiadać na ławce rezerwowych. Mamy cały tydzien do meczu z Legią II. Będą zmiany na ten mecz, ale mam kilka dni na podjęcie decyzji. Cały czas wierzę w ten zespół i pomimo tego blamażu mam nadzieję, że podniesiemy się - powiedział na łamach oficjalnej strony klubowej opiekun Broni.


MazowieckaPiłka.pl 

Komentarze   

 
0 #1 Żyd 2015-03-18 13:56
dostaniemy trójke z Legia i bedzie płacz i łzy
Cytować
 

Dodaj komentarz


Dodatkowe informacje